Niebawem rozpocznie się już 23 sezon archeologiczny na elbląskiej starówce.
Tradycyjnie już elbląscy archeolodzy powrócą na starówkę z początkiem maja. Po czterech latach prac wykopaliskowych w kwartale ulic: Wigilijna, Rzeźnicka i Przymurze, archeolodzy przeniosą są na bardzo obiecujące działki, położone blisko rzeki Elbląg.
- Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, w którym miejscu zaczniemy kopać – mówi Grażyna Nawrolska, kierująca pracami archeologicznymi na elbląskiej starówce. – Pod uwagę bierzemy dwie lokalizacje, obie są równie kuszące: Mostowa, Rybacka, Wodna oraz kwartał między Bednarską i Rybacką.
W poprzednim miejscu archeolodzy znaleźli kilka naprawdę cennych i rzadkich eksponatów: XVII-wieczny pas holenderski z zapinką w kształcie wężowej główki, skórzaną okładkę książki z dobrze zachowanymi herbami, wazonik wenecki ze szkła oraz bardzo ładny talerz drewniany z XVII wieku o średnicy ponad 60 cm.
- Najcenniejszym znaleziskiem był jednak XVII-wieczny hełm, zachowany w doskonałym stanie. Hełm właśnie wrócił z konserwacji. Niebawem dołączy do eksponatów w Muzeum.
Grażyna Nawrolska nie tai, że z wielkimi nadziejami przystąpi do penetracji nowych działek na starówce. Przede wszystkim dlatego, że mieszkali tam bardzo bogaci elblążanie, głównie kupcy.
- Marzę o znalezieniu kolejnych znaków pielgrzymich – mówi pani archeolog. – Szwajcarzy, zafascynowani naszymi instrumentami muzycznymi już zapowiedzieli, że natychmiast przyjadą do Elbląga, gdy znajdziemy następny. Chciałabym też znaleźć jakiś przyrząd nawigacyjny, który zaświadczałby o morskich tradycjach Elbląga.
Autor artykułu: Grażyna Gosk