Ponad 70 tegorocznych poborowych z Braniewa trafi w najbliższym czasie do jednostek wojskowych w całej Polsce. W tym roku na komisję wezwano 449 osób (z rocznika 1983). Zaledwie 4 proc. wezwanych nie pojawiło się.
W porównaniu z rokiem ubiegłym stan zdrowia poborowych z regionu braniewskiego nieznacznie się poprawił. Kategorię ,A” otrzymało aż 84 proc., ,B” – 2,1 proc., ,D” – 8,6 proc., a ,E” – 5,8 proc.
Według mjr Józef Drojma z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Braniewie coraz więcej osób decyduje się na dalszą naukę, o czym świadczy fakt, iż z tego powodu aż 66,4 proc. zostało odroczonych.
Natomiast reszta poborowych, która w tym roku trafi do jednostek, deklaruje chęć pozostania w nich na stałe. Powody rosnącej popularności wojska wśród młodzieży to brak pieniędzy na dalszą naukę i ubogi rynek pracy.
- Wiem, że służba w wojsku jest ciężka, ale obecnie jest to najpewniejsza praca – mówi 19-letni mieszkaniec gm. Braniewo. – Wojsko przecież nie splajtuje, jak część firm w regionie
braniewskim.
Autor artykułu: ap