Archive for March, 2002

BRANIEWO. Poborowi zdrowsi

Tuesday, March 12th, 2002

Ponad 70 tegorocznych poborowych z Braniewa trafi w najbliższym czasie do jednostek wojskowych w całej Polsce. W tym roku na komisję wezwano 449 osób (z rocznika 1983). Zaledwie 4 proc. wezwanych nie pojawiło się.

W porównaniu z rokiem ubiegłym stan zdrowia poborowych z regionu braniewskiego nieznacznie się poprawił. Kategorię ,A” otrzymało aż 84 proc., ,B” – 2,1 proc., ,D” – 8,6 proc., a ,E” – 5,8 proc.
Według mjr Józef Drojma z Wojskowej Komendy Uzupełnień w Braniewie coraz więcej osób decyduje się na dalszą naukę, o czym świadczy fakt, iż z tego powodu aż 66,4 proc. zostało odroczonych.
Natomiast reszta poborowych, która w tym roku trafi do jednostek, deklaruje chęć pozostania w nich na stałe. Powody rosnącej popularności wojska wśród młodzieży to brak pieniędzy na dalszą naukę i ubogi rynek pracy.
- Wiem, że służba w wojsku jest ciężka, ale obecnie jest to najpewniejsza praca – mówi 19-letni mieszkaniec gm. Braniewo. – Wojsko przecież nie splajtuje, jak część firm w regionie
braniewskim.

Autor artykułu: ap

Braniewo. W szpitalu zaczyna brakować leków

Tuesday, March 12th, 2002

Dostawę środków medycznych do szpitala wstrzymała firma farmaceutyczna z Olsztyna – placówka jest wobec niej zadłużona na 130 tys. zł.
Dług Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Braniewie sięgnął już 7,5 mln zł. Aż 60 proc. tej kwoty stanowią należności wobec dostawców.

- Zalegamy z opłatami za energię elektryczną, cieplną, telefony i żywność – wylicza Maciej Mysiakowski, zastępca dyrektora SPZOZ. – Największą bolączką są długi z tytułu dostaw leków i materiałów opatrunkowych. Nasz stały partner – jedna z olsztyńskich firm farmaceutycznych – wstrzymała nam dostawę środków narkotycznych i materiałów opatrunkowych. Warunkiem przywrócenia dostaw jest wpłacenie przez dyrekcję SPZOZ 90 tys. zł. Niestety takiej kwoty szpital nie posiada.

Na razie dzięki zabiegom dyrekcji i kierownika apteki szpitalnej zagwarantowano dostawę leków i środków opatrunkowych. Od wczoraj dostawy rozpoczęły toruńskie zakłady materiałów opatrunkowych. Natomiast w leki zaopatruje szpital firma z Warszawy.
Firma farmaceutyczna z Olsztyna nie jest jedyną, która postanowiła upomnieć się o należne jej pieniądze.
- Nasi wierzyciele stają się coraz bardziej niecierpliwi – mówi Bogdan Jussis, dyrektor SPZOZ. – Oni się upominają, a my nie mamy sposobu, by zaspokoić ich żądania.
Kłopoty finansowe SPZOZ dotknęły też pracowników szpitala – nie wypłacono im w lutym całości należnych im świadczeń.

Dyrekcja SPZOZ postanowiła zwrócić się o pomoc do władz powiatu.
W ubiegłym tygodniu odbyły się spotkania z grupami radnych.
- Zapoznaliśmy ich z sytuacją szpitala – mówi Jussis. – Pragniemy, by radni pomogli nam znaleźć sposób wyciągnięcia szpitala z problemów płatniczych.
Spotkania kontynuowane będą jeszcze dziś i jutro.

Autor artykułu: Aleksandra Padyjasek

Elbląg. Siostry najadą na stolicę

Friday, March 8th, 2002

Elbląskie pielęgniarki przyłączą się do ogólnopolskiego protestu pielęgniarek i położnych, który 10 kwietnia zostanie zorganizowany pod Sejmem.
Protest w Warszawie organizuje Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Położnych. Z Elbląga wyjedzie autokar z 20 pracownicami elbląskich szpitali.

- W proteście wezmą udział zarówno pielęgniarki z elbląskiego szpitala wojewódzkiego, jak i ze szpitala miejskiego – wyjaśnia Anna Radzanowska, przewodnicząca związku w Elblągu.

Pielęgniarki i położne będą protestowały między innymi przeciwko planowanym zmianom w kodeksie pracy, które ich zdaniem skierowane są przeciwko pracownikom. Siostry chcą także wyrazić swój sprzeciw wobec planów dalszej restrukturyzacji w służbie zdrowia. Chcą również wypłacenia zaległych pensji.

- Nie zgadzamy się na próby dzikiej prywatyzacji placówek służby zdrowia, które co jakiś czas podejmuje rząd – mówi Anna Radzanowska. – W praktyce te wszystkie prywatyzacje i restrukturyzacje zawsze kończą się na zwolnieniach pracowników.

A zwolnienia, zdaniem pielęgniarek, najczęściej dotykają właśnie ich grupy zawodowej. Jedyną alternatywą wobec propozycji utraty pracy jest kontrakt, który zdaniem sióstr nie jest dobrym rozwiązaniem.

- To rodzaj działalności gospodarczej, z której nie mamy wielkich dochodów, ale same obciążenia – uważają pielęgniarki. – Kontrakt, to coraz popularniejsze u nas fikcyjne samozatrudnienie. I jak tu opiekować się chorymi, kiedy każdego dnia zastanawiamy się, czy będziemy w stanie utrzymać się z naszej pracy?

Autor artykułu: Agata Załuska

Elbląg. Rozczarowany i zawiedziony

Friday, March 8th, 2002

Do nagrody Teatralnej Kreacji Roku kapituła nominowała rolę Harrego Berlina z ,Sie kochamy” w reżyserii Roberta Walkowskiego. Postać kreuje Tadeusz Sokołowski. Harry chce popełnić samobójstwo. Jego życie jest puste i smutne. Rozczarowany, zrozpaczony szuka ukojenia w przypadkowej miłości…

Plebiscyt potrwa do 25 marca. Kupony będą ukazywać się codziennie do 22 marca. Aktor wybranej przez Czytelników kreacji otrzyma statuetkę oraz nagrodę pieniężną. Kapituła przyzna też statuetkę i nagrodę wybranej przez siebie kreacji teatralnej.

Sponsorem nagrody dla czytelnika, w postaci odtwarzacza DVD jest salon RTV Unitrus SAT, zaś statuetki dla wybranych aktorów funduje pracownia jubilerska Lecha Plewińskiego, która do 31 marca prowadzi specjalną promocję dla głosujących w plebiscycie.

O wynikach plebiscytu poinformujemy 26 marca podczas elbląskich obchodów Międzynarodowego Dnia Teatru.

Autor artykułu: wig

Elbląg. Prezydent był pod wrażeniem

Friday, March 8th, 2002

Prezydent Elbląga Henryk Słonina odwiedził Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy przy ul. Saperów. Był pod wrażeniem tego, co zobaczył w tej placówce.

W ośrodku obowiązek szkolny realizują 23 osoby z upośledzeniem umysłowym, w wieku od 3 do 25 lat. W czterech grupach korzystają tu m.in. z zajęć rehabilitacyjnych, terapeutycznych i edukacyjnych.

- Zaprosiliśmy prezydenta, by podziękować mu za okazaną nam w ubiegłym roku pomoc i pokazać, jak wygląda codzienność naszej placówki – mówi Beata Peplińska-Strehlau, dyrektor ośrodka. – To właśnie dzięki jego życzliwości w trudnym dla nas momencie otrzymaliśmy pieniądze, które pozwoliły nam przetrwać i normalnie funkcjonować.

Po odwiedzeniu wszystkich grup i przyjrzeniu się pracy terapeutów i wolonontariuszy prezydent Słonina wyznał, iż jest pod wrażeniem tego, co zobaczył.

- Wcześniej mówiono mi, że zajmujecie zbyt dużo powierzchni, ale teraz, gdy poznałem specyfikę placówki, widzę, że tych pomieszczeń wcale nie macie za dużo – stwierdził prezydent Słonina. – Robicie tutaj dużo dobrego i mogę was zapewnić, że teraz jeszcze bardziej będę się starał wspierać waszą placówkę.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Areszt pęka w szwach

Tuesday, March 5th, 2002

Elbląski Areszt Śledczy przystosowany jest do przyjęcia najwyżej 234 osadzonych. Obecnie przebywa ich tutaj aż 290.

Salami dla tymczasowo aresztowanych stały się już zarówno świetlica, jak i dyżurki wychowawców. Dyrekcja zakładu obawia się, że jeśli tak dalej pójdzie, osadzonych trzeba będzie kłaść na tzw. ,sianku”. O resocjalizacji w takich warunkach nie ma nawet co marzyć. Poza tym większa liczba osadzonych, to większe koszty utrzymania, a tegoroczny budżet aresztu jest mniejszy, niż przed rokiem.

- Przepełnienie w zakładach penitencjarnych utrzymuje się już od dwóch lat, ale od stycznia tego roku wzrost liczby osadzonych jest szczególnie dynamiczny – mówi kpt. Andrzej Górka, dyrektor Aresztu Śledczego w Elblągu. – Obawiam się, że niedługo może dojść do sytuacji, w której nie będzie już gdzie ustawiać łóżek i osadzonych trzeba będzie kłaść na rozkładanych na podłodze materacach.
Jak dodaje kpt. Roman Kościuczuk, kierownik działu penitencjarnego w elbląskim AŚ, przepełnienie jest uciążliwe zarówno dla osadzonych, jak i dla funkcjonariuszy służby więziennej.
- Jeśli np. w dwuosobowej celi muszą przebywać cztery osoby, to wzbudza to w nich agresję, zarówno w stosunku do współosadzonych, jak i wobec strażników – wyznaje kpt. Kościuczuk. – Wzrost konfliktowych sytuacji pogarsza atmosferę w całym areszcie.

Zdaniem dyrektora Górki, w takiej sytuacji o skutecznej resocjalizacji nie ma nawet mowy. Im większa będzie liczba osadzonych, tym coraz większy nacisk trzeba będzie kłaść na panującą w areszcie dyscyplinę.
Tymczasem nic nie zapowiada tego, by ilość osadzonych raptownie się zmniejszyła.
- Dla funkcjonariuszy szczególnie uciążliwa jest duża rotacja wśród tymczasowo aresztowanych i skazanych, oczekujących na kolejne rozprawy – zauważa Roman Kościuczuk. – Tylko w ubiegłym roku przez nasz areszt przewinęło się blisko 1200 osadzonych, tj. o 50 procent więcej, niż jeszcze w roku 1999.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Wesele na szóstkę

Monday, March 4th, 2002

W bibliotece elbląskiego Zespołu Szkół Handlowych można oglądać nową wystawę związaną z ,Weselem” Stanisława Wyspiańskiego.

Wystawę przygotowały polonistki: Halina Ciodyk i Wiesława Parys. Pieczę nad całością sprawuje Aleksandra Gierasimiuk, bibliotekarka.

Na wystawie można oglądać eksponaty związane z ,Weselem”, a wśród nich m.in. modele w strojach krakowskich. Obecnie w bibliotece są organizowane lekcje dotyczące zajomości tego utworu.

- Aby otrzymać ocenę celującą trzeba odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące cytatów, a jest ich jedenaście – powiedziała Aleksandra Gierasimiuk, bibliotekarka w ZSH. – Uczniowie nie mają większych problemów z odpowiedziami.

Eksponaty zostały wypożyczone z elbląskiego Teatru Dramatycznego, z Wojewódzkiego Ośrodka Kultury i Biblioteki Elbląskiej. Część z nich, m.in. róg (jednak nie złoty), pawie pióro i podkowa, pochodzą z prywatnych zbiorów nauczycieli.

- Wystawa będzie czynna do połowy marca, zapraszamy do nas elbląskie gimnazja – powiedziała Aleksandra Gierasimiuk.

Dotychczas ZSH zorganizowała m.in. wystawę związaną z życiem i twórczością Władysława Reymonta.

Autor artykułu: ani

Elbląg. Park wodny do negocjacji

Monday, March 4th, 2002

Podobnie, jak na pierwszy, również na drugi przetarg nie wpłynęła żadna oferta od inwestorów zainteresowanych wybudowaniem w Elblągu parku wodnego. Przedmiotem przetargu było zbycie prawa użytkowania wieczystego terenu przy ul. Spacerowej.

Właśnie tam – na działce o powierzchni ponad 4 ha – rezerwowane jest miejsce na wybudowanie zespołu basenów kąpielowo-pływackich, hotelu, toru łyżwiarskiego do szybkiej jazdy, hali sportowej i parkingu. Szacuje się, że realizacja tych planów kosztowałaby ok. 30 mln zł.

Przetargowe niepowodzenie nie oznacza, że elblążanie muszą zapomnieć o uciechach, które może im zaproponować wodne centrum rozrywki.

- Jest jeszcze jedna szansa – mówi prezydent Henryk Słonina. – Najprawdopodobniej przystąpimy teraz do negocjacji z olsztyńskim inwestorem, który chce wybudować w Elblągu park wodny.

Przypominamy, że poprzednia wersja – przed przyjęciem przez radnych uchwały o zbyciu działki – zakładała realizację parku przez spółkę z udziałem miasta; miasto miało do wspólnego przedsięwzięcia wnieść aportem grunt.

- Olsztyński inwestor skłania się ku takiemu właśnie rozwiązaniu, które nam raczej nie odpowiada – nie ukrywa prezydent Henryk Słonina.

Autor artykułu: gog