Archive for February, 2002

Elbląg. Pięciu Małych Księciów

Wednesday, February 20th, 2002

Jan Skotnicki, reżyser spektaklu ,Mały Książę” nie zdecydował jeszcze, który z pięciu chłopców zagra w jutrzejszym, premierowym przedstawieniu.

Sami chłopcy, którzy w kolejnych przedstawieniach na zmianę będą się wcielali w rolę tytułowego bohatera, zdają sobie sprawę z tego, że podczas premiery wystąpi tylko jeden z nich. Wiedzą jednak, że prędzej czy później każdy będzie miał swoją szansę.

- Był nawet taki pomysł, żeby podczas premiery wystąpili wszyscy chłopcy, ale oni sami doszli do wniosku, że byłoby to ze szkodą dla spektaklu – wyznaje reżyser. – Jestem pełen podziwu dla ich dojrzałości, że zachowali się lepiej, niż zawodowi aktorzy.

Z dziećmi Jan Skotnicki pracował już przy realizacji spektakli telewizyjnych, ale teraz po raz pierwszy przygotowuje z nimi sztukę dla żywego teatru.

- To zasadnicza różnica – mówi. – Tutaj chłopcy kilkakrotnie będą musieli zagrać to samo. Najważniejsze jest jednak to, żeby nie zniszczyć w nich spontaniczności, by nie próbowali być aktorami.

Wybrani w castingu odtwórcy roli tytułowego bohatera twierdzą, iż są już gotowi do tego, by wystąpić na scenie.

- Zawsze marzyłem o tym, by zostać aktorem – wyznaje Łukasz Belke. – Dziś trochę się nim już czuję, bo nie każdemu chłopcu w moim wieku dane jest zagrać w prawdziwym teatrze.

Dla Wojtka Borkowskiego udział w spektaklu jest próbą sprawdzenia siebie w roli aktora, a także okazją do przeżycia niezwykłej przygody.

- Samo nauczenie się tekstu nie było trudne, a do wielokrotnego powtarzania tych samych scen można się przyzwyczaić – mówi Wojtek.

Krystian Marynowski przyznaje, że chciałby zagrać w premierowym przedstawieniu, ale jeśli reżyser wybierze któregoś z jego kolegów, nie będzie zbytnio rozpaczał.

Dwaj pozostali odtwórcy roli ,Małego Księcia” w elbląskim spektaklu, to Konrad Skorupski i Michał Bajczyk.

Jutrzejsza premiera rozpocznie się o godz. 18 na Małej Scenie Teatru Dramatycznego.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Braniewo. Zwierzęta drugiej kategorii?

Tuesday, February 19th, 2002

Bezdomne czworonogi z Braniewa nie mają większych szans na nocleg i strawę w jedynym w regionie schronisku dla zwierząt w Elblągu. Powodem jest brak miejsca.

Mimo, że według ustawy o ochronie zwierząt z 1997 roku, władze samorządowe wszystkich gmin w naszym kraju zostały zobowiązane do zapewnienia schronienia bezdomnym psom i kotom, to prawo wciąż pozostaje na papierze. Powód jest prozaiczny – brak pieniędzy. Mało którą gminę stać na to, by przy szczupłej zazwyczaj kasie znaleźć fundusze potrzebne do utrzymania schroniska.

- Przyjmujemy tylko zwierzęta z terenu naszego miasta – mówi Anetta Purzycka, kierownik schroniska w Elblągu. – Gdybyśmy mieli więcej miejsca moglibyśmy, ale tylko w drodze wyjątku, przyjąć psy z Braniewa. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by nasze warunki lokalowe miały się polepszyć.
Władze Braniewa chcąc poradzić sobie z bezdomnymi czworonogami mają zamiar podpisać umowy o współpracy z jednym z najbliżej położonych schronisk – w Elblągu lub Olsztynie.
- Będzie nas to mniej kosztować od uruchomienia samodzielnego schroniska – mówi Czesław Haraburda, kierownik wydziału techniczno-inwestycyjnego w Urzędzie Miasta.
Po podpisaniu umowy samorząd Braniewa będzie partycypował w kosztach utrzymania i ewentualnej rozbudowy wybranego przez siebie schroniska.

Sprawa jest pilna, gdyż bezpańskie psy wzbudzają coraz więcej obaw wśród mieszkańców Braniewa.
- Czasami aż strach przejść przez targowisko tyle tam ich biega – mówi Małgorzata Jasińska. – Boję się pogryzienia. Bezpańskie psy mogą roznosić różne choroby.
Bezdomne czworonogi budzą nie tylko strach. Wiele osób współczuje ich losowi.
- Bardzo często przechodząc drogą koło starego basenu przy ul. Olsztyńskiej widzę przywiązanego do drzewa psa – mówi jeden ze starszych mieszkańców miasta.

Autor artykułu: Agnieszka Staniszewska

Braniewo. Kradli radia i kury

Friday, February 15th, 2002

Policjanci zatrzymali czterech nieletnich, którzy włamywali się do samochodów osobowych. Zatrzymani (w wieku 15-16) są mieszkańcami miasta i gminy Braniewo.

- Cała czwórka znana jest nam bardzo dobrze z wcześniejszej przestępczej działalności, drobnych kradzieży – mówi kom. Anna Kos, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji.

W trakcie przesłuchań nieletni przyznali się do popełnienia 40 kradzieży z włamaniami do samochodów. Z pojazdów kradli głównie radia samochodowe. Zagrabiony sprzęt chłopcy sprzedawali za niewielkie kwoty, bądź wymieniali na alkohol i papierosy.

Oprócz włamań do samochodów nieletni włamywali się też do ogrodowych altanek, a nawet do gołębników i kurników.

- Zatrzymani już wkrótce staną przed Sądem Rodzinnym w Braniewie – mówi kom. Kos.

Autor artykułu: ap

Elbląg. Chciał postraszyć sąsiada

Friday, February 15th, 2002

76-letni Jan P., który strzelił z karabinu do swojego sąsiada, nie chciał go zabić, lecz tylko potraszyć – uznał wczoraj Sąd Okręgowy w Elblągu i skazał mężczyznę na 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Do zdarzenia doszło 7 września 2001 roku w Liwie (gm. Miłomłyn). Jan P. po spożyciu alkoholu podczas kłótni ze swoim sąsiadem wyciągnął karabin i strzelił na postrach.

Autor artykułu: xxx

Elbląg. Bez wypłat w urzędzie pracy

Friday, February 15th, 2002

Elbląski radny Jerzy Wilk zgłosił podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej wniosek w sprawie zorganizowania wypłat niektórych świadczeń dla bezrobotnych bezpośrednio w siedzibie Powiatowego Urzędu Pracy.

- Bezrobotni odbierają decyzję o zasiłku w urzędzie przy ul. Saperów, a po pieniądze muszą jechać do placówki bankowej aż na ul. Wiejską – mówił radny. – Na przykład samotna matka, która pobiera tylko zasiłek rodzinny w wysokości 41,20 zł musi wydać 2,40 zł, żeby dojechać z dzieckiem na Saperów, potem tyle samo traci na bilet na Wiejską i kolejne 2,40 zł – na powrót do domu. I z zasiłku zostaje jej tylko 33 złÉ

Dodatkowo, jak podkreślił radny, pieniądze trzeba odbierać tego samego dnia, gdyż nazajutrz decyzja traci ważność.

Prezydent Elbląga, będący jednocześnie przewodniczącym Powiatowej Rady Zatrudnienia odpowiedział, że interpelację skieruje do starosty elbląskiego, odpowiedzialnego za funkcjonowanie PUP.

- Sprawdzimy, czy nie można wydłużyć czasu obowiązywania decyzji – zapowiedział starosta Sławomir Jezierski. – Bo system wypłat w kilku punktach miasta, według mnie, się sprawdza.

Autor artykułu: Grażyna Gosk

Elbląg. Dzielnicowi o problemach

Thursday, February 14th, 2002

Dzielnicowi z rewiru II zapraszają na spotkanie mieszkańców ulic: Gwiezdnej, Płk. Dąbka, Teatralnej i ulic do nich przyległych. Spotkanie odbędzie się dzisiaj o godz. 14 w świetlicy Spółdzielni Mieszkaniowej Sielanka przy ul. Gwiezdnej. Podczas spotkania poruszane będą problemy mieszkańców dotyczące bezpieczeństwa. Policjanci omówią również program ,Sąsiedzka czujność”.

Autor artykułu: AKT

Elbląg. Z okręgu do oddziału

Thursday, February 14th, 2002

Wczoraj po raz pierwszy zostali wybrani członkowie Zarządu Oddziału Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich.

- Od wczoraj nie jesteśmy już okręgiem lecz oddziałem – powiedziała Eugenia Korocińska, przewodnicząca Zarządu Oddziału Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich podczas wczorajszego zjazdu. – Ma to związek ze zmianami administracyjnymi. Okręgi zostały tylko w miastach wojewódzkich. Zostało to uchwalone przez Zjazd Krajowy.

W skład oddziału wchodzą trzy koła: miejskie, które liczy 61 członków, powiatowe z 23 członkami oraz koło emerytów, które składa się z 40 osób.

- W związku z reorganizacją niektóre koła od nas odeszły – mówi Eugenia Korocińska. – Pod naszą pieczą nie znajduje się już koło w Kwidzynie, Braniewie, Nowym Dworze Gdańskim oraz w Sztumie.

Podczas oddziałowego zjazdu zostali wybrani członkowie do władz Zarządu Oddziału Stowarzyszenia oraz komisji rewizyjnej. Jednogłośnie wybrano także przewodniczącą, którą po raz kolejny została Eugenia Korocińska.

- Cieszę się, że moja dotychczasowa praca została doceniona – mówi Eugenia Korocińska, która funkcję tą sprawuje od ośmiu lat.

Autor artykułu: Katarzyna Sarnik

Elbląg. Święto zakochanych

Thursday, February 14th, 2002

Dziś dzień zakochanych. Na Małej Scenie Teatru Dramatycznego romantyczny wieczór w teatralnej krainie miłości rozpocznie się o godz. 18. W programie m.in. spektakl ,Sie kochamy” (na zdjęciu), spotkanie z wróżką i wróżby dla zakochanych, recital piosenki autorskiej w kawiarnianej oprawie, pamiątkowe zdjęcia z Amorkiem, niespodzianki i nagrody dla najbardziej zakochanych.

W kinie Światowit o godz. 20 rozpocznie się romantyczny maraton filmowy. W programie przewidziano projekcję trzech filmów. Będą to: ,Romanssidło”, ,Spragnieni miłości” oraz ,Czego pragną kobiety”.

Kino Syrena proponuje dziś walentynkowy seans ,Władcy Pierścieni”. Rozpocznie się on o godz. 19.45. Dla wszystkich, którzy zjawią się na tym seansie, kierownictwo kina przygotowuje upominki.

Naprzeciw zakochanym wychodzi również Studio Fitness Olymp. Pary, które odwiedzą dziś studio, zapłacą tylko za jedną osobę.

Autor artykułu: Jago, krzyn

Elbląg. Zarzuty bez potwierdzenia

Monday, February 11th, 2002

Zdaniem Henryka Słoniny, prezydenta Elbląga, działalność miejskiego schroniska dla zwierząt nie budzi żadnych zastrzeżeń. Młodzi elbląscy ekolodzy chcą utworzenia zespołu składającego się z weterynarzy oraz przyjaciół zwierząt., który kontrolowałby schronisko.

- Stwierdziliśmy, że skoro jest tak dobrze jak twierdzi m. in. prezydent, inspektorzy TOnZ czy kierowniczka schroniska to nic nie stoi na przeszkodzie żeby stworzyć taką niezależną komisję – twierdzi Paweł Bloch, prezes elbląskiego Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego OIKOS.

Wśród zarzutów stawianych schronisku przez ekologów znalazło się m. in. złe traktowanie zwierząt, ,produkcja” szczeniąt, a także niechęć wobec osób które chcą pomagać w opiece nad zwierzętami w ramach wolontariatu.

- Z tych zarzutów wynika, że osoby, które je stawiają nie były w schronisku – twierdzi Henryk Słonina. – Dobro zwierząt w schronisku jest ważne zarówno dla władz miasta jak i OIKOS. Widzę więc możliwości współpracy, jednak zgodnie z kompetencjami i uprawnieniami.

Autor artykułu: Katarzyna Sarnik

Elbląg. Trzy pytania do Tamary Ostaszewskiej-Pluty, prezesa Stowarzyszenia Ziemia Elbląska do Pomorza

Monday, February 11th, 2002

- W sobotnim spotkaniu, zorganizowanym przez waszą organizację, uczestniczyli m. in. goście ze Słupska i Koszalina. Jaki był powód tej wizyty?

- Tym razem zaprosiliśmy przedstawicieli słupsko-koszalińskiego Stowarzyszenia Integracja dla Rozwoju, które już od dwóch lat stara się o utworzenie województwa środkowopomorskiego. Ci ludzie mają już doświadczenie w tym, jak działać w kierunku spowodowania zmian w istniejącym podziale administracyjnym kraju. My dopiero zaczynamy, dlatego każda wskazówka jest dla nas cenna. Korzystając z okazji zaprosiliśmy też na to spotkanie radnych oraz przedstawicieli elbląskich organizacji i instytucji, by i oni posłuchali, w jaki sposób działacze ze Słupska i Koszalina walczą o swoje interesy.

- Czy to spotkanie spełniło wasze oczekiwania?

- Myślę, że tak. Nasi goście przekazali nam wiele cennych informacji i wskazówek, które z pewnością będziemy mogli wykorzystać, starając się o przyłączenie Ziemi Elbląskiej do Pomorza.

- Co dalej?

- Jeśli chodzi o samo stowarzyszenie, to najważniejsze jest teraz zarejestrowanie naszej organizacji. Dopiero wówczas będziemy mogli podejmować jakiekolwiek kroki prawne. Nie zamierzamy jednak czekać z założonymi rękoma. Rozpoczęliśmy już cykl spotkań z przedstawicielami różnych organizacji i instytucji, by poznać ich zdanie na temat przyłączenia Elbląga do woj. pomorskiego. Nadal będziemy też współpracowali ze Stowarzyszeniem Integracja dla Rozwoju. W najbliższym czasie czeka nas wyjazd do Koszalina, gdzie odbędzie się debata na temat możliwości zmiany granic województw.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk