Elbląg. Czynsz czynszowi nie będzie równy
Rozpoczyna się społeczna dyskusja na temat proponowanych przez Zarząd Miejski zasad polityki czynszowej w mieście. Pierwsza podwyżka według nowych reguł najprawdopodobniej nastąpi już w czerwcu.
W mieście działa komisja, której zadaniem jest wypracowanie wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy. System wprowadzania podwyżek czynszu będzie jednym z jego elementów. Po jego zaakceptowaniu przez Radę Miejską, o wysokości czynszu decydować będzie nie rada, jak to się działo do tej pory, a Zarząd Miejski.
- Zakładamy, że gotowy dokument zostanie przedstawiony radzie podczas sesji kwietniowej – mówi wiceprezydent Czesława Piotrowska.
Jeżeli radni przyjmą w kwietniu program, pierwsza podwyżka czynszu, już według nowych zasad, będzie możliwa od czerwca.
Najważniejszą zmianą będzie zróżnicowanie wymiaru czynszu w zależności od daty otrzymania kluczy do mieszkania komunalnego. Osoby, które umowę najmu otrzymają po dniu wejścia w życie uchwały w sprawie ustalenia zasad polityki czynszowej będą musiały się liczyć z większymi wydatkami niż osoby już zajmujące miejski lokal.
Podwyżki następować mają raz do roku, do czasu (czyli do końca 2004 r.) uzyskania stawki maksymalnej w wysokości 3 proc. wartości odtworzeniowej 1 m kw. powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego, ogłaszanej przez wojewodę raz na pół roku. Kiedy w czerwcu ubiegłego roku w Elblągu zaczęła obowiązywać stawka bazowa czynszu w wysokości 2,52 zł, odpowiadała ona 1,40 proc. wartości odtworzeniowej. Dzisiaj jest to już tylko 1,36 proc.
- Wartość odtworzeniowa 1 m kw. w województwie warmińsko-mazurskim wynosiła wówczas 2167 zł, obecnie sięga już 2215 zł – wyjaśnia spadek owego wskaźnika wiceprezydent Czesława Piotrowska.
Właśnie od wartości odtworzeniowej lokalu ma być uzależniona podwyżka czynszu w zasiedlonych już mieszkaniach komunalnych. I tak, jeżeli aktualnie obowiązujący czynsz nie przekracza 1 proc. wartości odtworzeniowej (po zastosowaniu czynników obniżających i podwyższających stawkę bazową), podwyżka wyniesie 150 proc. średniorocznego wzrostu cen towarów i usług za rok poprzedni (obecnie 5,5 proc.), ustalanego przez GUS.
- Podwyżka w tych mieszkaniach nie może więc przekroczyć 8,25 proc. – mówi Czesława Piotrowska. – Obecnie najniższy czynsz w mieście wynosi 1,26 zł. Jeżeli nasze propozycje będą przyjęte lokatorzy je zajmujący zapłacą od czerwca o 10 gr więcej za metr kw. powierzchni.
Najwięcej najemców płaci czynsz wyższy niż 1 proc. i niższy niż 2 proc. wartości odworzeniowej. Muszą się oni liczyć z podwyżką w wysokości 125 proc. średniorocznego wzrostu cen.
- Co wyniesie ok. 17 gr za metr kwadratowy powierzchni – szacuje pani wiceprezydent.
Czynsz w wysokości 2 proc. wartości odtworzeniowej będą płacić lokatorzy, wprowadzający się – już po wejściu w życie nowych zasad – do domów wybudowanych przed 1995 rokiem. Rodziny zasiedlające mieszkania powstałe po 1995 roku obciążane będą najwyższym z możliwych wymiarem czynszu w wysokości 3 proc. wartości odtworzeniowej. Przykładowo, gdyby zwolniło się mieszkanie w niedawno oddanym budynku komunalnym przy ul. Żyrardowskiej, nowi najemcy obciążeni byliby stawką sięgającą 5,54 zł za m kw.
Najwyższym czynszem obciążane też będą osoby, przez wiele lat zamieszkujące dany lokal bez tytułu prawnego (np. główny najemca wyjechał za granicę), decydujące się na zalegalizowanie swojego w nim pobytu. Stawkę bazową czynszu w wysokości 3 proc. wartości odtworzeniowej zapłacą również nowi (po wejściu w życie uchwały) najemcy mieszkań o powierzchni powyżej 80 m kw.
Czynsz za najem lokali socjalnych stanowić będzie połowę najniższego czynszu obowiązującego w mieszkaniach komunalnych. Najemcy mieszkań znajdujących się w budynkach spółdzielczych zapłacą czynsz odpowiadający kosztom eksploatacji i remontów, ponoszonym przez członków spółdzielni.
Nowe zasady przewidują obniżki i podwyżki stawki bazowej. I tak ulga 10-procentowa obowiązywać będzie w przypadku: lokalu w suterenie, braku c.o., braku łazienki, ciemnej kuchni, układu amfiladowego. O 15 proc. mniej zapłacą lokatorzy nie posiadający: gazu przewodowego, instalacji wodociągowej i wc. Zamieszkiwanie w budynku przeznaczonym do rozbiórki uprawniać będzie do 25-procentowej obniżki. Maksymalny upust nie będzie mógł przekroczyć 50 proc. O 10 proc. więcej zapłacą lokatorzy z mieszkań o powierzchni powyżej 80 m kw., w których na osobę przypadać będzie więcej niż 20 m kw. powierzchni.
W ubiegłym roku lokatorski dług powiększył się o prawie 947 tys. zł, sięgając – łącznie z niespłaconymi należnościami z lat ubiegłych – 8,1 mln zł – mówi Romuald Żyłowski, dyrektor zarządu Budynków Komunalnych. – Zaległości na poziomie 3 proc. tzw. rocznego przypisu nie są niepokojące. Jeżeli jednak do kwoty długu dopisze się zaległości umorzone, ów wskaźnik wzrasta do 6 proc. Ubiegłoroczne umorzenia sięgnęły 848,7 tys. zł. Aż 765 najemcom dano szansę spłaty długu w ratach (do 36 miesięcy). Nie wszyscy z niej skorzystali. W takiej sytuacji składaliśmy do sądu wniosek o eksmisję. W zeszłym roku skierowaliśmy do sądu 109 wniosków o eksmisję; zapadło 59 wyroków.
Grażyna Gosk
Autor artykułu: Grażyna Gosk