Archive for October, 2001

Elbląg. Można już ostrzyć łyżwy

Thursday, October 25th, 2001

Już wkrótce, po trzech latach przerwy, elblążanie będą mogli korzystać ze sztucznego lodowiska przy ul. Karowej. Jutro ma się zakończyć jego odbiór techniczny.

We wtorek w nocy wylano pierwszą warstwę wody, wczoraj powierzchnię przyszłego lodowiska nadal polewano wodą kolejną.
- Lód trzyma – mówi Henryk Swisłocki, kierownik Klubu Sportowego Orzeł.

Dotychczas modernizacja lodowiska kosztowała 3,5 mln. złotych. Wszystkie pieniądze na remont pochodziły z miejskiej kasy. Wymienione zostały agregatory do zamrażania wody i tafla, która teraz ma wymiary 30×60 m.

Oddanie lodowiska do użytku nie oznacza jednak zakończenia prac w obiekcie przy ul. Karowej. Władze miasta chcą jeszcze powstawić halę, w której będzie m.in. trybuna dla 600 osób.

- Mamy obiecane pieniądze z Warszawy. W przyszłym roku zamierzamy finalizować rozmowy na ten temat – mówi Andrzej Budzelewski, zastępca naczelnika Wydziału Kultury i Sportu Urzędu Miasta.

Mieszkańcy Elbląga nie mogą się już doczekać oddania do użytku lodowiska.
- Przez trzy lata strasznie się stęskniłem za ślizganiem na łyżwach – mówi 26-letni Marcin.
Nie wiadomo jeszcze ile będzie kosztował bilet wstępu na lodowisko.

Łyżwiarska historia
Elbląg w powojennej historii Polski należał do potęg łyżwiarskich. Najbardziej spektakularny sukces w historii elbląskiego łyżwiarstwa odniosły na igrzyskach olimpijskich w Squav Vallay w 1960 r Elwira Seroczyńska i Helena Pilejczyk, trenowane przez pochodzącego również z naszego miasta Kazimierza Kalbarczyka. W wyścigu na dystansie 1500 m Seroczyńska zdobyła srebrny medal, a Pilejczyk – brązowy.

Autor artykułu: Arkadiusz Kolpert

Elbląg. Pałacyk odzyska dawną świetność

Thursday, October 25th, 2001

Zabytkowy obiekt przy ul. Stoczniowej 10, należący dotąd do Elzamu, jest już własnością Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości im. Bogdana Jańskiego w Warszawie.
Goszczący w Elblągu ojciec Marian Piwko, założyciel uczelni obiecuje, że najdalej w ciągu dwóch lat pałacyk odzyska dawną świetność.

- Cieszymy się z tego, że przy okazji będziemy mogli uratować jeden z elbląskich zabytków – mówi o. Marian Piwko.
Jak zapowiada Janusz Hochleitner, dziekan Wydziału Zamiejscowego WSZiP im. B. Jańskiego w

Elblągu, już w przyszłym roku wykonana zostanie większość prac remontowych w pałacyku.
Na razie w zabytkowym obiekcie przy ul. Stoczniowej siedzibę mają m.in. lektoraty języków obcych.

- Jeszcze w listopadzie planujemy uruchomić pierwszą z dwóch pracowni komputerowych – mówi Janusz Hochleitner. – Chcemy też, by od lutego funkcjonowały tu dziekanat, administracja i księgowść.
W pomieszczeniach piwnicznych pałacyku znajdzie siedzibę klub studencki.

Autor artykułu: Jarosław Grabarczyk

Elbląg. Zjedzone przez nerwy

Monday, October 22nd, 2001

EB Start przegrał drugi mecz z rzędu. Liderem pozostał niepokonany lubelski Montex. Elblążanki są na piątym miejscu.

* EB Start Elbląg – Zagłębie Lubin 16:19 (5:10)

EB Start: Charłamowa, Alberciak – Szuszkiewicz, Kozik 3, Pazur 1, Pełka, Pałgan 1, Kańduła, Polenz 1, Szklarczuk 4, Olszewska 4, Radkiewicz 1, Lipska 1. Kary: 2 min

Zagłębie: Główczak, Pabich – Duchnowa 3, Sztefan 2, Pobiedzińska, Szymczyk, Błaszkowska 4, Kowalska 5, Stańczak 3, Kot 1, Pociecha 1. Kary: 8 min

Sędziowali: Mirosław Baum (Warszawa), Marek Góralczyk (Karowice). Widzów: 300

W konfrontacji z brązowymi medalistkami mistrzostw Polski trener EB Startu Jerzy Ringwelski postawił na doświadczone zawodniczki. Od pierwszej minuty grały Radkiewicz, Szklarczuk, Pazur, Kańduła, Olszewska, Charłamowa (w bramce) i młoda Lipska.

EB Start tylko raz prowadził (w 2 min) po rzucie Lipskiej. Potem było już znacznie gorzej. W pierwszym kwadransie gospodynie nie wykorzystały sześciu doskonałych sytuacji, a Zagłębie w tym czasie zdobyło pięć bramek. W tym okresie świetnie spisywała się w bramce Zagłębia Główczak. – Zagrała wyśmienity mecz – stwierdziła po meczu Bożena Karkut, trener Zagłębia. – Ona go wygrała – dodał Ringwelski.

Mimo że gospodyniom gra w pierwszej połowie się nie kleiła, szkoleniowiec EB Startu nie robił większych roszad w składzie. Dokonał tylko jednej zmiany, gdy za Kańdułę weszła Szuszkiewicz. Ale i kapitan elbląskiego zespołu tego dnia wiele nie wniosła do gry. W 23 min przewaga lubinianek wynosiła już pięć bramek (8:3).

Pięć minut po przerwie Ringwelski ,przypomniał” sobie o rezerwowych zawodniczkach. Kolejno na parkiecie pojawiły się Pałgan, Polen, Pełka, Kozik. Po zmianach gra EB Startu, zwłaszcza w obronie, poprawiła się. W efekcie od 35 do 45 min gospodynie nie straciły żadnej bramki, a same zdobyły pięć! Ze stanu 13:7 dla Zagłębia zrobiło się 13:12 i zanosiło się na niespodziankę.

W ostatnim kwadransie Ringwelski zdecydował się jednak posadzić na ławce dobrze spisujące się dublerki. Jeszcze dwukrotnie EB Start niwelował przewagę gości do jednej bramki: w 47 min po rzucie Kozik (13:14) i w 52 min po trafieniu Szklarczuk (14:15). W 53 min po długim podaniu Olszewskiej precyzji zabrakło Pełce, która trafiła w poprzeczkę. W tym czasie Zagłębie rzuciło trzy bramki pod rząd i było po meczu. W ostatniej minucie Alberciak obroniła rzut karny.

Autor artykułu: Arkadiusz Kolpert

Chruściel. Przypadek czy podpalenie?

Monday, October 22nd, 2001

W nocy z soboty na niedzielę spłonął tartak w Chruścielu (gm. Płoskinia). Straty wynoszą ok. 900 tys. zł. Nie ma ofiar w ludziach.

Ogień widać było z odległości wielu kilometrów. Nieliczni przechodnie w Braniewie obserwować mogli łunę na niebie.

Oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej przyjął zgłoszenie o pożarze o godz. 1.19. Akcja ratownicza z udziałem 9 jednostek straży trwała blisko 8 godzin.

- Dużym utrudnieniem był ograniczony dostęp do źródła wody, a także pora nocna – mówi Witold Stefanowicz, komendant OSP w Płoskini.

Pożar wybuchł pod nieobecność właścicieli.

- Udało nam się uratować mienie o wartości 300 tys. zł: maszyny, samochody, garaże – mówi Bogdan Gruba, komendant PSP w Braniewie.
Właściciel tartaku Bogdan K. poniósł jednak ogromne straty, które oszacowano wstępnie na 900 tys. zł.

Strażacy są ostrożni w sądach co do powodów pożaru, ale raczej wykluczają przypadek.

- Najprawdopodobniej było to podpalenie. Równoczesny pożar w dwóch budynkach raczej się nie zdarza – tłumaczy komendant Gruba.

Spłonięcie tartaku to tragedia nie tylko dla rodziny Bogdana K. Dla jego pracowników, w większości byłych pracowników PGR, oznacza to ponowne bezrobocie.

- Pracowałem tu ponad 10 lat, większość sztukaterii i elementów dekoracyjnych powstawała pod moim okiem, jutro nie będę miał gdzie przyjść do pracy, podobnie jak siedmiu moich kolegów – mówi ze łzami w oczach Jerzy Rusek.

Śledztwo w sprawie pożaru w Chruścielu wszczęła Komenda Powiatowa Policji w Braniewie.

Autor artykułu: Ewa Kasprzycka

Elbląg. Polityczny Kongres Ziomkowstwa

Monday, October 22nd, 2001

II Polityczny Kongres Ziomkowstwa odbył się w sobotę i w niedzielę w Elblągu.

- Celem jest współpraca, wymiana doświadczeń organizacji terytorialnych, lokalnych, komunalnych, które działają obecnie w Elblągu i okolicach, jak również wszystkich związków zrzeszających byłych mieszkańców tych ziem – mówi Bernd Hinz, zastępca przewodniczącego Ziomkowstwa Ziem Wschodnich w Hamburgu, jeden z głównych organizatorów kongresu. – Służyć ma to dalszej współpracy, rozwojowi i partnerstwu między narodem polskim i niemieckim.

Zaproszeni goście niemieccy wygłosili wiele referatów, m.in. dotyczących organizacji niosących pomoc chorym i bezdomnym. Mówiono o stacjach Lazarus działających w Elblągu i okolicach oraz o podobnych organizacjach niemieckich.

- Ludzie, którzy nie potrafią sobie pomóc, powinni odczuć, że nie są sami – mówił dr Gisbert von Abercron, przewodniczący Związku Lazarus-Hilfswerks w Niemczech.

W czasie pobytu w Elblągu niemieccy goście zwiedzili m.in. lapidarium przy ul. Sadowej.

Autor artykułu: kr

Elbląg. Mężczyzna w kominiarce

Monday, October 22nd, 2001

Na trzy miesiące został tymczasowo aresztowany 22-letni Piotr T., podejrzany o napad na stację paliw przy ul. Warszawskiej.

W środę około godziny 23.20 do pomieszczenia stacji paliw przy ulicy Warszawskiej wszedł mężczyzna w kominiarce. Napastnik sterroryzował jednego z nich przedmiotem przypominającym pistolet i zażądał wydania pieniędzy. Pracownik wydał mu ok. 2 tys. złotych.

Policjanci zatrzymali uciekającego w krzakach, gdy ten rozbierał się.
Znaleźli przy nim około 2 tys. zł , które sprawca ukrył… w bieliźnie osobistej. Zatrzymany miał 2,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Autor artykułu: ag

Elbląg. Lewica podsumowała

Monday, October 22nd, 2001

Rada Miejska Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Elblągu na I zjeździe miejskiego koła SLD poparła ostatnie decyzje prezydenta i zarządu miasta dotyczące m.in. stabilizacji miejskiego budżetu.

- Władze miejskie zrobiły wszystko, aby w bardzo trudnej sytuacji finansowej zapewnić stabilność i płynność finansową miejskiej kasy – ocenia Janusz Leszczyński, rzecznik Rady Miejskiej SLD w Elblągu. – Przedstawione przez prezydenta zamierzenia inwestycyjne na przyszły rok pozwolą tą stabilizację utrzymać.

Zdaniem miejskiego SLD działania związane z uruchomieniem Stoczni Elbląg oraz Specjalnej Strefy Ekonomicznej już w przyszłym roku powinny doprowadzić do ograniczenia bezrobocia w Elblągu i powiecie elbląskim.

Autor artykułu: ZAK

Elbląg. Kresy Wschodnie w litografii

Monday, October 22nd, 2001

Wystawę litografii Maksymiliana Fajansa przedstawiającą kresy wschodnie Rzeczpospolitej, można oglądać w podzamczu elbląskiego muzeum.

Maksymilian Fajans wykonał swoje litografie na podstawie rysunków Napoleona Ordy, żyjącego w latach 1807-1883. Napoleon Orda pokazywał piękno wyidealizowanego, polskiego krajobrazu. Pokazywał również elementy szpecące. Pejzaż polski stwarzał wrażenie spokoju, oddalał od represji zaborców.

Artysta pokazuje Wilno i poszczególne gubernie, aż do stepów besarabskich, do Kamieńca Podolskiego. Większość z przedstawionych zabytków już nie istnieje. Są to bardzo dokładne dokumentacje.

- Na aukcjach ten XIX-wieczny gatunek sztuki jest obecnie bardzo doceniany – mówi Maria Kwiatkowska, kustosz muzeum w Elblągu.
Wystawa czynna będzie do końca listopada.

Autor artykułu: kr

Elbląg. Ufam swojemu stabilizatorowi

Saturday, October 20th, 2001

- Kiedy otrzymałam powołanie do kadry, byłam zaskoczona. Traktuję to jako ogromne wyróżnienie – mówi rozgrywająca EB Startu Elbląg Elżbieta Olszewska

- Jak zareagowała pani na wiadomość o powołaniu?

- Byłam szczęśliwa, a jednocześnie trochę zaniepokojona. Szczęśliwa, bo wiadomo, że to ogromne wyróżnienie, nie każdemu zdarza się być w reprezentacji. Natomiast obawiam się trochę obciążenia treningowego podczas zgrupowania. Dopiero dochodzę do pełni sił po zabiegu kolana, jaki miałam w wakacje, a wiadomo że na zgrupowniach kadry pracuje się o wiele intensywniej niż w klubie.

- O ile większe są obciążenia na zgrupowaniach kadry?

- Z moich poprzednich doświadczeń z kadrą wynika, że miej więcej cztery raz większe niż w zespole klubowym. Zdecydowanie inaczej przebiegają treningi. Praktycznie podczas każdych zajęć uczysz się czegoś nowego.

- Po tych wszystkich kontuzjach nie boi się pani za bardzo angażować w grę, żeby znowu coś się nie stało?

- Kiedy idę podczas meczu na całość, to – nie kryję – są jakieś obawy, tkwią we mnie podświadomie. Ale ufam swojemu stabilizatorowi. W każdym razie na pewno nie jest tak, że ze strachu przed kolejnymi urazami daję sobie na boisku taryfę ulgową.

- Po kłopotach z kolanem dość szybko wraca pani do formy.

- Po zabiegu kolana spędziłam dwa tygodnie w szpitalu. Podczas hospitalizacji dużo pomogła mi rehabilitantka, dzięki której wzmocniłam sobie mięśnie. Potem zespół pojechał na obóz i turniej w Niemczech, a ja trenowałam indywidualnie w rodzinnym Reszlu. W domu ciężko pracowałam, biegałam, pływałam. Czasami wracałam do domu tak zmęczona, że mama aż ręce załamywała. Ale opłaciło się.

- Miała pani w wakacje oferty z innych klubów?

- Jedną konkretną. Dzwonił do mnie Jerzy Ciepliński, trener Naty. Poza tym dochodziły do mnie głosy, że interesują się mną inne kluby, ale ze mną kontaktowała się tylko Nata.

- A chciałaby pani zmienić klub?

- Nie. W Elblągu jest mi dobrze. Moja sytuacja w zespole jest ustabilizowana, znamy się z dziewczętami dobrze. Nie chciałabym teraz się przenosić w nowe środowisko, gdzie nikogo nie znam. Mam podpisany kontrakt na dwa lata i w tym czasie chcę grać w EB Starcie.

23-letnia Olszewska, wychowanka MKS Reszel, do Elbląga trafiła pięć lat temu. Karierę w EB Starcie zaczynała od gry w zespole juniorek. Potem trafiła do pierwszej drużyny. Przełomowy okazał się dla niej ostatni sezon.

Mimo licznych kontuzji należała do wyróżniających się szczypiornistek ligi. W tym sezonie rozegrała w EB Starcie trzy mecze i zdobyła 11 bramek. Grę Olszewskiej docenił szkoleniowiec reprezentacji Polski Marek Karpiński, który powołał ją na rozpoczynające się w poniedziałek w Żorach zgrupowanie kadry.
Karpiński powołał na zgrupowanie przed XXVI Pucharem Śląska (26-28.10) 21 zawodniczek. W tegorocznej imprezie wezmą udział reprezentacje Polski, Czech, Ukrainy, Rumunii.

Autor artykułu: AKT

Elbląg. Podobało im się czoło

Saturday, October 20th, 2001

Wczoraj naszą redakcję odwiedzili uczniowie klasy III b Samorządowej Szkoły Podstawowej nr 18 w Elblągu. Młodym elblążanom najbardziej podobało się stanowisko pracy fotoedytora.

- Za pomocą komputera można zmienić elementy zdjęcia, kolor oraz jego wielkość – zachwycali się uczniowie.

Sekretarz redakcji opowiedział gościom na czym polega jego praca. Uczniom bardzo spodobało się sformułowanie ,artykuł na czoło”. Tak w gwarze dziennikarskiej nazywamy artykuł, który pojawia się na pierwszej stronie gazety. Kilkoro uczniów stwierdziło, że w przyszłości chce zostać dziennikarzami.

- Chciałbym pracować w dziale sportowym gazety. Najbardziej interesuje mnie piłka nożna i o tej dyscyplinie sportu chcę pisać – mówi Arek Ogórek.
Na pytanie dziennikarza, która z informacji dzisiejszego dnia powinna znaleźć się w najbliższym wydaniu gazety, kilkoro uczniów stwierdziło, że najważniejszą wiadomością jest ich wizyta w redakcji.

Autor artykułu: wig